poniedziałek, 19 lutego 2018

Made with love

Kiedy potrzebuję wyciszenia z przyjemnością sięgam po albumy ze zdjęciami.
Przenoszę się w świat wspomnień, miłych chwil i bliskich mi osób.
Szczególne dla nas chwile zasługują na miłą dla oka oprawę i chcę w tym momencie zachęcić was do scrapbookingu.
To technika tworzenia np albumów ze zdjęciami metodą przyklejania kawałków - resztek papierów, tkanin, pamiątek. Potrzebne nam będą ozdobne nożyczki, papiery, kleje oraz własna inwencja twórcza, trochę czasu i pomysłu. Czyli w gruncie rzeczy niewiele.
Na stronie http://tasmaklejaca.pl/ znajdziecie dużo przydatnych informacji o możliwościach użycia taśm, ich rodzajach i przeznaczeniu.



Może znacie już zdjęcia powyżej. To moje dawne prace do których czasem powracam. Koronki, guziczki, wstążeczki, stempelki czy sznurki. Tak niewiele potrzeba, aby stworzyć coś absolutnie naszego, przyjemnego dla oka.
Chcę was zachęcić do takich prac, twórzcie, realizujcie się.

Po latach ( dziś już wiem, o czym mówię) z przyjemnością weźmiecie do rąk zrobiony przez was album ze zdjęciami czy z rozrzewnieniem wspomnicie kartki wysyłane bliskim czy zaproszenia na komunię, które rozesłaliście
w imieniu syna. Czas tak szybko płynie!
Wiedzę czerpcie z internetu, tam jest wszystko łącznie z inpiracjami na początek, oraz informacjami na każdy temat. Sklepy internetowe pękają
w szwach od asortymentu, dziś już możemy kupić wszystko.


Wszystko, co robimy, róbmy z sercem!
Serdeczne pozdrowienia
Polinka

piątek, 16 lutego 2018

Zaciszna sypialnia

Czasem wszystko idzie pod prąd:) Zepsuł mi się taker w trakcie renowacji fotela;)
W związku z tym nie będzie o moim ludwikowskim fotelu tylko o sypialni. Kreatywna zmiana planów, z humorem dla poprawienia nastroju:)


W sypialni naszej jest wiele luster, dokładnie trzy. Pełnia funkcję obrazów, powiększaczy wnętrz, odbijają, powielają dekoracje. Mają swój klimat, wszystkie są zabytkowe, wyszperane gdzieś, odkupione. Ostatnio przybyło nowe, większe od drzwi. Francuska perełeczka kupiona w dobrej cenie w zasadzie przez przypadek. Pojechałam po fotel a wróciłam z fotelem i lustrem. Musiało jechać oczywiście na raty, a patrząc na moje życie, wielokrotnie dziękuję za samochód typu kombi:) Co nim nie jechało! Mniejsze i większe meble, choinki świąteczne, masa akcesoriów budowlanych. Bez niego jak bez ręki. Tym razem zmieścił lustro 200x115. :)


Planuję je malować ale najpierw się nacieszę:) Cudownie odbija toczące się życie.



 





I w wieczornej odsłonie postawiłam na światełka. Będę ich używać cały rok dla podkreślenia nastroju, zabawy światłem. Są oczywiście na baterie więc można je umieścić wszędzie.


 
 



Fasola Jan - jednych wkurza drugich bawi do łez. Przez wiele lat należałam do grupy pierwszej ale zaczynam zmieniać zdanie. Mieć dystans do siebie, jak Pan Fasola, bezcenne! Dziś zrobię sobie mały seans, może mnie uwiedzie:)
Udanego weekendu
Polinka

Jak ważne jest zabezpieczenie naszych domów przed włamaniem wie zapewne każdy. Drzwi antywłamaniowe GERDA spełniają, a nawet przewyższają, wszystkie niezbędne wymagania norm, jakich oczekuje się od drzwi zewnętrznych, o wzmocnionej odporności na włamanie. Więcej na stronie https://www.gerda.pl/drzwi-antywlamaniowe-do-domow.html


poniedziałek, 12 lutego 2018

Dla pracujących na własnym

Coraz częściej otwieracie firmy, przechodzicie na swoje i dbacie o biznes prawda?

Otworzenie firmy wiąże się ze sporymi kosztami i zanim zaczniemy myśleć
o zysku musimy się na nie przygotować. Nie będę wam mówić o samozatrudnieniu, o możliwościach ani kosztach tylko o wizerunku. Jak nas widzą tak nas piszą a w zasadzie czytaj: szanują. Może prawda to trochę smutna, ale chcąc znaleźć klienta z odpowiednim portfelem musisz być dla niego wiarygodny a to wiąże się z dostosowaniem wizerunku swojej firmy już na samym początku. Na dzień dobry musisz mieć samochód i sprzęt komputerowy, odpowiedni dress code oraz biuro. Niestety. Jak nas widzą tak nas szanują.

Podobają mi się nieustannie wnętrza w stylu skandynawskim. Ich styl jest nieco chłodny, ponadczasowy oraz nie narzuca się zbytnio. Biuro zaprojektowane w tym stylu będzie cieszyć oczy nasze i naszych klientów przez długi czas.

Kolorystykę warto oczywiście dobrać do profilu naszej działalności. Przy założeniu, że jesteśmy kobietami i prowadzimy biznes typowo kobiecy możemy postawić na dodatki w pastelowych kolorach, połączyć z nutami glamour lub odworotnie – z prowansalskim. Ten drugi jest bardziej w moim stylu.
Przy zakładaniu własnego biura liczymy każdy grosz. Warto poszukać firm oferujących tanie meble biurowe , używany, choć nadal w dobrym stanie sprzęt elektroniczny. Trzeba się ratować:)




W dobrze zaprojektowanym biurze musimy się czuć swobodnie. Dodatki lub ich nadmiar nie mogą odwracać naszej uwagi, nie mogą rozpraszać. Lepiej postawić na jakość a nie na ilość.

 



Biurko i fotel niech będą wygodne bo będziemy spędzać przy nim wiele godzin. Czy jestem za stawianiem ramek ze zdjęciami bliskich w biurze? To zależy. Jeśli prowadzimy firmę rodzinną czy nasza działalność nastawiona jest na dzieci, to nic nie stoi na przeszkodzie. W przeciwnym wypadku możemy zrobić wrażenie infantylnych czy mało profesjonalnych. Przy samozatrudnieniu trzeba umieć odróżnić kwestie prywatne od zawodowych choć nie zawsze jest to łatwe jeśli np. firma ma siedzibę w miejscu zamieszkania. To bardziej kwestia samodyscypliny, bo mając mamę blisko, dzieci zawsze będą do niej się garnąć. Mama też musi mieć czas na pracę i rozwój osobisty, choć do biura nie wyjeżdża. To trudny temat, zapewne część z was ma już doświadczenia. Co innego samozatrudniony ojciec. Testujemy to z mojej rodzinie od wielu lat. Nauczyliśmy się szanować swój czas, nie przeszkadzać w godzinach urzędowania biura ale… Przy takim sposobie pracy czas przeznaczony na działalność często się rozciąga niemiłosiernie. Dzień zlewa się z nocą, telefony dzwonią o dziwnych porach, pracujemy wieczorami i w święta. Wielu by powiedziało, że to dobrze, bo jest praca, ale wierzcie mi – pokochaj albo zmień. Więc przyzwyczajasz się do zupełnie nienormowanego czasu pracy, co w praktyce oznacza, że jesteś do dyspozycji dosłownie zawsze.

Klienta trzeba posadzić wygodnie aby chętnie prowadził z nami rozmowę. Pamiętajmy więc o wygodnym fotelu dla niego a najlepiej dwóch i możliwości oparcia o coś laptopa.W zasadzie jestem zwolenniczką rozmawiania przy stole. Sprzyja to bliskości i zjednuje naszego rozmówcę. Jest miejsce na laptopa i filiżankę kawy.
 W zasadzie najlepiej w naszym biurze wygospodarować miejsce na spotkanie z klientami, jak np przy stole, oraz przestrzeń własną. Wszystko oczywiście utrzymujemy w nieskazitelnym porządku:)


Jeśli więc pracujesz dużo – tym bardziej zadbaj o swoje wnętrze. W miłym otoczeniu wszystko lepiej się układa a i karma lepsza:)
Pozdrowienia
Polinka

wtorek, 6 lutego 2018

Sznurowane obuwie



My, kobiety, kochamy buty czyż nie?:)
Wspominałam już, że dla mnie luty to już silne przedwiośnie, więc poza weekendowym sprzątaniem w ogrodzie zainteresowałam się trendami w modzie. Moda ma na szczęście to do siebie, że propozycji jest bardzo dużo i każdy wybierze coś dla siebie. Kopiowanie dosłowne nie jest wskazane:)
Uwielbiamy się stroić i przebierać, dobierać dodatki, to kobiece. Słyszałam kiedyś, że kobieta spędza cztery miesiące życia stojąc przed lustrem i pytając: co ja mam na siebie włożyć:) Cztery miesiące życia!Powinnyśmy wziąć przykład z mężczyzn- oni zawsze mają co na siebie włożyć a fortuny nie wydają. Zawsze możemy coś od nich pożyczyć:)
W butach oczywiście cenię najbardziej wygodę ale… każda stopa najlepiej wygląda w szpilce lub na lekkim obcasie niestety. Taki but optycznie wydłuża nogi, dodaje lekkości i jest bardzo elegancki.
Każda stylizacja, szczególnie oparta na rurkach czy cygaretkach nie obędzie się bez obcasa.
Moda na wiosnę tego roku szczególnie dobrze trafia w mój gust poprzez sznurowane, wysokie buty na obcasie czy kowbojki na szpilce. Są po prostu cudowne!
    
źródło: materiały prasowe firm
  


    
Jak widać można dobrać butki zarówno do stylizacji w sukienką w roli głównej jak i ze spodniami.
Cudowne będzie zestawienie takich kozaczków ze spodniami 7/8. Uwielbiam i stosuję już w zasadzie od dawna tylko spodnie były szersze w poprzednich sezonach. Rurki z wywiniętymi nogawkami, na sposób rybacki bardzo mi odpowiadają. Tak samo jak pastelowe kolory czy desenie w kwiaty.
Oczywiście proponowane są również buty z folii ale to zostawiam koneserom:)
Szeroki wybór butów znajdziecie na stronie https://1but.pl/

   
  
Patrząc na ciuchy niestety nie wszystko mi odpowiada. Widać silny trend powrotu do lat 80-tych i nie jest to korzystne. W dodatku mam wrażenie, że bardzo silnie kopiują tamte czasy. Nic tylko wyciągać z szafy znienawidzone ortaliony i jak znalazł.
Kolorystycznie będziemy nosić pastele choć na prowadzenie wysuwa się pastelowy fiolet. Ja raczej skieruję się w stronę pastelowego żółtego bo to mój kolor już drugi sezon.😊
Mody nie można traktować zbyt dosłownie.
Bawmy i cieszmy się każdą stylizacją. Kobiecość jest w nas:) 
Wszystkiego dobrego 
Polinka
 


niedziela, 28 stycznia 2018

Wybór materaca

Do napisania tego postu zainspirowała mnie koleżanka zmagająca się
z wiecznym problemem bolących pleców. Niestety plecy często nas bolą po wstaniu a to właśnie zasługa nieodpowiedniego materaca. Tak się właśnie składa, że mam podobny problem. Spać nie mogę na moim, wysłużonym już, materacu. Jak na ziarnku grochu:) Muszę oczywiście kupić nowy materac choć kwestia ta wymaga pewnej wiedzy, nie każdy materac będzie się nadawał.
Ile sklepów tyle materacy czy producentów. Czym zatem należy się kierować, aby dobrać dla nas ten najlepszy?
Wbrew pozorom nie najważniejsza jest cena. Czasem lepiej zapłacić trochę więcej i cieszyć się przez długi czas wygodą snu czy możliwością utrzymania materaca w czystości.
Pytanie najważniejsze brzmi- ile ważysz?
Bazą będzie 80 kilogramów. Jeśli ważymy mniej możemy kupić materac o średniej twardości. Tu najlepszym rozwiązaniem będzie materac piankowy. Należą one do tych tańszych i nie nadwyrężymy budżetu. Dla osób ważących powyżej 80 kilogramów poleca się materace od twardości średnich i wyżej. Jeśli jednak ważymy powyżej 100 kilogramów musimy mieć materac twardy i wysoki. Taki dobrze podtrzyma nasze ciało bez strachu o zbytnie zapadanie się.
Druga kwestia to strefy twardości w materacu. Inny należy wybrać dla osób wiercących się w nocy niż dla tych śpiących spokojnie. Łóżkowi biegacze powinny zdecydować się na jedną strefę twardości, śpiący snem kamiennym mogą tych stref mieć kilka.
Ważna jest także cyrkulacja powietrza czy właściwości ortopedyczne. Musimy dokładnie poznać swoje oczekiwania.
A co ze spaniem w parach na jednym materacu? Ano! Przypominam sobie dokładnie udrękę spania w moim Lubym ( kapkę cięższy ode mnie) na materacu dmuchanym. Jak on się kładł to ja wyskakiwałam jak na piłce i spałam na pompowanym kamieniu bez możliwości wygodnego zapadnięcia się w materac. Do spania w duecie należy wybrać wysoki materac np z dużym zagęszczeniem sprężyn.
Od ilości propozycji materacy w naszych sklepach może się zakręcić
w głowie:) Co wybrać, który rodzaj?


Materac kieszeniowy źródło meble-cezar.pl

Materace lateksowe - podobno należą do najlepszych. Charakteryzują się wysoką elastycznością i komfortem spania. Są trwałe, nie odkształcają się, dobrze cyrkuluje w nich powietrze dzięki czemu ciało śpiącego się nie przegrzewa. Dodatkowo nie wydają dźwięków w czasie zmiany pozycji:)
Materace kieszeniowe - streszczając to jest materac sprężynowy a sprężyny są wsadzone w specjalne tunele dzięki czemu nie stykają się z ciałem. Dodatkowo posiadają warstwę utwardzającą z materiałów takich jak kokos czy trawa morska. To materac dla osób ceniących twarde podłoże.
Materace piankowe - idealnie dopasowują się do kształtu ciała, zmniejszając nacisk na mięśnie. Stosuje się trzy rodzaje pianek - zwykłą, wysokoelastyczną i termoelastyczną. Dwie ostatnie mają dobre opinie natomiast pianka zwykła nie posłuży nam za długo. Atutem jest niska cena.
Materace bonnellowe - to w zasadzie klasyczne materace sprężynowe pokryte wkładką tapicerską. Sądzę, że godne polecenia bo to właśnie na nich tak bajecznie się skacze:)


Materac bonnellowy źródło meble-cezar.pl

Materace kokosowe - posiadają wkład lateksowy, kieszeniowy czy piankowy. Dobrze cyrkuluje w nich powietrze.
Poza tym w sklepach znajdziemy jeszcze wszelkie możliwe miksy materacowe, omówiłam tylko z grubsza.
Jaki materac będzie najwłaściwszy dla was? Mam nadzieję, że choć trochę pomocny będzie mój mały przewodnik. Po wstępnym rozeznaniu się zapytajcie sprzedawcę w sklepie, doradzi wam i rozwieje wszelkie wątpliwości.
Moim typem jest zdecydowanie kieszeniowy, o odpowiedniej twardości, co najmniej H3 choć może H4 ze względu na Lubego:)
Pozdrowienia dla wszystkich a dla Maryni z dedykacją:)
Polinka

sobota, 27 stycznia 2018

Kuchnia spotkań Ikea

Śpieszę donieść, że właśnie wróciłam z przemiłego spotkania blogerek w Kuchni spotkań Ikea.
Tematem było zastosowanie tkanin w sypialni organizowane przez HooHooThinks.
Dziękuję dziewczyny za fajny dzień, bardzo miło było was spotkać.










Księgowość on line znajdziecie pod adresem https://fintaxis.pl/oferta/biuro-rachunkowe/
Dla nowych klientów oferta specjalna. Przez pierwsze trzy miesiące zapłacisz tylko 50 % ceny za usługi księgowe. Fintaxis Finanse to najlepsza wybór jeśli szukasz profesjonalnej księgowości.  W ofercie finanse, kadry i płace, biuro rachunkowe i ubezpieczenia a wszystko dostępne on line

środa, 24 stycznia 2018

Seans (aroma)terapeutyczny

Sądząc po wpisach pod ostatnim postem jesteście zainteresowane pielęgnacją urody.
W takim razie zapowiadam serię babskich wpisów w aromacie olejków różanych. Piszę o tym, gdyż właśnie rozpaliłam olejek w kominku i cudownie pachnie dookoła.
Jesteśmy kobietami i o swoją urodę zdecydowanie dbamy😊 Choć nasza codzienność to praca zawodowa, dom, dzieci i masa obowiązków nie powinnyśmy zapominać o sobie!
Naszą dłuższą rozmowę o pielęgnacji zacznę od duszy. Kiedy ciężko nam na duszy od razu widać to na twarzy, prawda? Wieczne umartwianie się powoduje zmarszczki i smutek w oczach, a wtedy nie pomogą nawet najznamienitsze kosmetyki czy domowe centrum spa.

Zachęcam do stania się w pewnym sensie narcyzem, choć to trochę za duże słowo. Narcyz kocha siebie i ja właśnie zachęcam do czerpania z tego. Nie ma nic złego w ogólnej miłości własnej. Już kiedyś pisałam o troskliwym zajmowaniu się sobą, o sprawianiu sobie drobnych podarunków czy przyjemności a dziś to powtórzę. Ja wiem, kochamy swoje rodziny i nie zawsze starcza nam czasu dla siebie, ale najgorsze co się może zdarzyć, to niedopieszczona i niedokołysana mama czy żona. Wiecznie niezadowolona, zrzędząca, z szarą cerą, prawda? Przecież my takie nie jesteśmy.
Osobiście stosuję metodę małych kroczków i przyjemności. Wiem, ile mam lat, wiem, ile kilogramów i zmarszczek ale uważam, że jestem jedyna w swoim rodzaju. Nie ma drugiej takiej mnie i choć mam dużo wad to akceptuje je. Daję sobie możliwość nie bycia doskonałą, popełniania błędów i śmiania się z nich. Już wam pisałam o workach pod oczami w ostatnim poście – do dziś wiele się nie zmieniło ale mnie jakoś lżej, zaakceptowałam je przez głośne powiedzenie o problemie. Zapewne nie jestem sama, co wzmacnia mnie, choć może i wzmocniło niejedną z was. Grunt to to zaakceptować i zastosować kurację kosmetyczną. Bo zawsze da się coś zrobić, choćby w pewnym stopniu.

Do małych kroczków zaliczam prezenty. Tak, bardzo je lubię. Raz na jakiś czas kupuję sobie kosmetyki czy ubrania zupełnie bez powodu, dbam o dodatki, które umilają mi życie, jak np. torebka czy apaszka, cudne, nowe rękawiczki, olejek różany do ciała czy wosk do aromaterapii. Zapachy są dla mnie bardzo ważne i taki wosk, świeżo kupiony, pachnący z torebki, wprawia mnie w cudowny nastrój. Natychmiast powoduje zmianę myślenia – co by się nie działo w danej chwili ja już myślę – wrócę do domu, zrobię herbatę i rozpalę kominek aromaterapeutyczny. Dom wypełni się cudownym zapachem, właśnie kupionym z potrzeby chwili. Koszt tej przyjemności to 10 zł lub mniej a ja czuję się królową. Zrobiłam coś dla siebie😊
Zachęcam do zajrzenia na stronę zegarekdlaciebie.pl To skarbnica małych przyjemności właśnie dla nas. Zegarki i zegareczki, kobiece drobiazgi, markowe.

Co czujecie patrząc na siebie w lustrze?
Chciałabym, abyście nigdy nie patrzyły na siebie źle… Jesteśmy piękne, jedyne w swoim rodzaju. Jesteśmy wysokie lub niskie, grube lub chude, zgrabne lub umięśnione, albo jedno i drugie. Włosy mamy ciemne albo jasne, długie lub krótkie. Tak właśnie wyglądamy i jesteśmy to dokładnie my.

Ładne babki, nie? Uśmiechnijmy się więc do siebie i dobrze się traktujmy, bądźmy pobłażliwe.

Zapewne tak właśnie myślą o sobie wasi mężowie. Mój przynajmniej tak myśli – jest swoim mniemaniu jak ADONIS – doskonały. Zacznijmy myśleć jak oni, faceci. Znacie takiego, który wiecznie mówi o swojej łysinie czy niewystarczającej muskulaturze? …..No i? 😊

My jesteśmy równie doskonałe jak oni!

Kobiecość nie wiąże się bezpośrednio ze zgrabnym ciałem czy butami. Kobiecość mamy w sobie- to nasze ciepło, które przyciągnęło naszych mężów, pieczenie doskonałych pasztetów i łagodność. Jesteśmy najlepszymi, najkochańszymi mamami dla naszych dzieci, dobrymi synowymi, sąsiadkami, współpracownicami, córkami. Słuchajmy i zapamiętujmy dobre słowa, które mówią nam inni. Dla nich właśnie jesteśmy pępkiem świata.
Ostatnio rozmawiałam z bliską mi osobą o odchudzaniu. Dowiedziałam się, że ona nie wyobraża sobie, abym wyglądała inaczej (czytaj: była szczuplejsza), bo dzięki temu jestem kobieca… Takie słowa to budulec pewności siebie. Jestem akceptowana, wyglądam właśnie tak i moje środowisko dobrze mnie odbiera. Dlaczego więc miałabym traktować się gorzej, niż robią to inni?

Wiele lat temu czytałam mądrości życiowe, które powiedziały mi, że jest co najmniej pięć osób, które myślą o mnie przed zaśnięciem. Doprawdy? Dziś myślę, że doprawdy😊 I są to dobrzy ludzie, myślą o mnie pozytywnie a ja też mam takie osoby.
Łagodności i pobłażliwości Wam życzę dla siebie!
Jesteśmy piękne i wyjątkowe! W lustrze dobrze to widać😊

Nadszedł więc czas na kosmetyki, o czym będzie  w poście
Aaa i jeszcze jedno! Zauważyłyście, że różne gwiazdy ogólnie pojmowane nie robią sobie selfi z aparatu od frontu komórki? Ja zwróciłam uwagę, że wyglądam wybitnie niekorzystnie. Wszystko widać, więc robię tylko zdjęcia w lutrze, czy przekazuję komuś telefon:)

Przesyłam zdjęcie pół żartem pół serio na poprawę waszych ego:)
Buźka
Polinka

poniedziałek, 22 stycznia 2018

Domowa kosmetyka

Od jakiegoś czasu wstaję rano i z ciężkim sercem patrzę w lustro😊 Podkrążone oczy (mimo snu co najmniej osiem godzin), zmęczona twarz, odgnieciona poduszka czy rozszerzone naczynka na policzkach. Tak, to już ten wiek, nie wspominając o pojawiających się zmarszczkach.
Od dłuższego czasu stosuję kosmetyki z serii dermo, kupowane w aptekach ale cały czas to za mało. Jednocześnie ciężko mi słuchać kosmetyczki zachwalającej zabiegi nakłuwające skórę pod oczami czy zastrzyki. Mnie to zwyczajnie będzie boleć nieprawdaż?:)
Macie podobne trudności? Może porozmawiamy o pielęgnacji szerzej? O naszych problemach ze skórą? Polecimy sobie sprawdzone kosmetyki?
Poranne przygotowanie skóry do makijażu nie zajmuje mi wiele czasu. Przecieram wodą zaspańca, następnie płynem micelarnym do cery naczynkowej Iwostin. Nakładam krem naczynkowy Iwostin (który zdecydowanie chciałam polecić) lub perełkę Visible Difference Elizabeth Arden. Ten drugi to absolutnie cudowny krem, niwelujący na cały dzień odczucie piekącej skóry, nawilżający, nieprzeciętnie wydajny. Opakowanie 75 ml starcza mi dokładnie na rok używania.

 

Potem dokładny makijaż (o kosmetykach do makijażu może innym razem) i dzień przede mną. Wieczorem zawsze dokładnie zmywam makijaż wspomnianym już płynem micelarnym lub żelem do mycia twarzy Clinique dla sery suchej. Doskonale zmywa makijaż, nie podrażnia oczu, łatwo go zmyć, nawilża. To moje drugie odkrycie kosmetyczne. Jedno użycie atomizera wystarcza na całą twarz, dzięki czemu jest bardzo wydajny.




Na noc krem wzmacniający do cery naczynkowej Iwostin.  Raz w tygodniu maseczka nawilżająca czy ujędrniająca.
Niestety to nie jest wystarczająca pielęgnacja i zaczynam to widzieć
w lustrze.
Przyszła pora na mały salon kosmetyczny w zaciszu własnej łazienki.
Na stronie https://importmania.pl/pol_m_Urzadzenia-kosmetyczne_Do-salonu_Peeling-kawitacyjny-174.html można kupić wiele profesjonalnych urządzeń kosmetycznych do domowego użytku. W waszym zasięgu stanie się peeling kawitacyjny, mezoterapia, redukcja zmarszczek prądami czy terapia światłem. To nie są drogie urządzenia.
Minikombajn kosmetyczny wprowadził u mnie mezoterapię ultradźwiękową oraz terapię fotonową.  Te zabiegi ujędrniają, poprawiają elastyczność skóry, wygładzają zmarszczki, zwiększają skuteczność kosmetyków wprowadzając je głębiej w skórę.
Nakładam na skórę krem czy jeszcze lepiej serum i masuję ultradźwiękami.


 
Fototerapia to nowoczesna i skuteczna metoda, która pomaga w regeneracji oraz pielęgnacji skóry. Światłoterapię stosuje się w celu przeciwdziałania efektom starzenia, leczenia chorób i zmian skórnych np. trądzik młodzieńczy, trądzik różowaty. Terapia światłem to zabieg całkowicie bezinwazyjny przeprowadzany może być w domowych warunkach z użyciem światła LED o różnej długości fal.
Zalecania do stosowania światłoterapii:
•    Potrzeba korekty owalu twarzy (wiotkość skóry, opadnięty owal twarzy)
•    Redukcja zmarszczek
•    Rozszerzone pory
•    "Sińce" pod oczami
•    Szara, zmęczona cera
•    Rozszerzone i popękane naczynka krwionośne
•    Blizny
•    Wypryski, trądzik (młodzieńczy, różowaty)
•    Zmiany barwne na rękach

Działanie:
Światło niebieskie: Działa bakteriobójczo, wnikając w skórę na niewielką głębokość. Światło niebieskie  działa kojąco na pory oraz poprawia napięcie skóry, jest dobrze tolerowane przez cerę delikatną i wrażliwą.
Światło czerwone: głęboko wnika w skórę pobudzając do wydajniejszej produkcji kolagenu co znaczenie opóźnia efekt starzenia. Światło czerwone poprawia także krążenie oraz wspomaga likwidację efektu tzw. „worków pod oczami"
Światło zielone: zwiększa obieg krwi co objawia się lepszym natlenieniem organizmu, dodatkowo działa odprężająco i relaksująco.
Czas zabiegu: ok. 30 minut
Zalecana ilość zabiegów: leczniczo 4-12 zabiegów co 7 dni, następnie 1-2 zabiegi w miesiącu
Zaczęłam stosować jako terapię dodatkową i czekam na efekty. Bardzo liczę na gwałtowną poprawę wyglądu. Do tego płatki kolagenowe pod oczy, przykładanie zimnych łyżeczek już mnie znudziło😊
Bardzo się cieszę, że takie urządzenia są w zasięgu ręki.
Co wy stosujecie do poprawy wyglądu?
Liczę na wasze pewniaki. Z przyjemnością zapoznam się z nowinkami kosmetycznymi, sprawdzonymi i godnymi polecenia.
Wymieńmy się doświadczeniami
Pozdrowienia
Polinka